sobota, 18 marca 2017

Przyzwyczajenie?

Jeszcze z 20 lat temu kobieta szukając mężczyzny swojego życia mogła popatrzeć w prawo, w lewo i wziąć to co los podsyła, zbyt wielkiego wyboru po prostu nie miała. Stała w tym maleńkim wiejskim sklepie przed rozbratem dróg, dość ograniczonym – czyli na śniadanie albo mleko albo margaryna. Czyli albo bierze Franka co ma 10 hektarów i kombajn, ale brakuje mu paru zębów albo Rysia który zbyt wiele pola nie ma, ale ma całe uzębienie i dorabia sobie jako mały handlarz. Wybierać za bardzo nie mogła, ale widziała że tak czy siak któryś z nich z nią skończy. Tak jak i oni wiedzieli, że Hania jest córką Andrzeja, a to sołtys, więc kobieta grzechu warta.

niedziela, 5 lutego 2017

Walentynki 2017

Nie podam w tym tekście gotowego przepisu na udane walentynki… No poza jednym faktem, żeby w ogóle obchodził nas ten dzień – trzeba być w związku, mniej lub bardziej intensywnym i fajnie byłoby też gdyby ta druga osoba o nim wiedziała.

Skupię się na samym święcie. Z roku na rok coraz intensywniej promowane, obecnie jako typowe must be, czyli obowiązek każdej zakochanej pary. O ile dla singla to kolejny dzień w roku, jedynym dodatkiem są wszechobecne serduszka, miłosne ozdoby i sztuczny romantyzm, o tyle dla osób w związkach to święto… Zwłaszcza dla kobiet.

niedziela, 15 stycznia 2017

Pokolenie "maminsynków"

Byłem ostatnio z dziewczyną na zakupach, po jedną koszulę, którą wcześniej upatrzyłem już w necie. Dlatego po prostu weszliśmy do galerii, prosto do sklepu na ‘R’, znalazłem tę zdobycz z sieci, był mój rozmiar (sprawdziłem wcześniej dostępność, wiadomo!) i pyk do przymierzalni. Ok, leży ładnie, wszystko się zgadza, biorę. I do kasy.

Powiedziałem dziewczynie, że „to wszystko, chciałem kupić jeszcze jedną, ale widziałem w sklepie X&X nie ma rozmiarów w żadnej galerii w Lublinie, a reszta bardzo bez szału, więc trudno, wracamy”. Na co ona zdumiona, że jak to tak w 5 minut, nawet dobrze szalika nie zdjęła i już ma go z powrotem poprawiać? Chodź Major pochodzimy po sklepach, może coś się jednak spodoba… No trzeba pochodzić, przecież to bez sensu takie zakupy!

sobota, 7 stycznia 2017

Miłość?! A skąd to się bierze?

Najpiękniejsze uczucie w życiu, jest zarazem największą tajemnicą. Skąd ono się bierze? Dlaczego zakochujemy się? Po co nam to? I jak się przed tym bronić… albo brnąć w to po same uszy.

Na miłość składają się dziesiątki rzeczy, od takich na które nie mamy wpływu - jak czas i miejsce, po takie o które możemy sami przygotować - czyli choćby zadbane paznokcie.

niedziela, 18 grudnia 2016

Miłość tkwi w detalach

Gdy szukam tematu do tekstu to zazwyczaj wystarczy mi parę minut obserwacji otoczenia, oczywiście nie wtedy gdy siedzę w domu przed ekranem, lecz po prostu gdzieś pośród kolorowego społeczeństwa (z naciskiem na kolorowego, bo w przeciwieństwie do wielu osób, uważam że nasze życie nie jest szare, a barwne, bo przecież każdy człowiek jest inny). Tym razem do podłapania tematu wystarczyła mi podróż autobusem miejskim, a inspiracją był dziadek podróżujący z wnukiem. Pozornie nic takiego, co chwilę chłopaczek pytał za ile będą na miejscu, a gdy już dojeżdżali do swojego przystanku – dziadek oparł nogę o wnuka, przez co mały podczas hamowania autobusu nie poleciałby gdzieś w środek autobusu… genialne! I faktycznie, w momencie dość impulsywnego zatrzymania MPK, mały lekko poleciał w bok, zgodnie z rzutem siły oddziałującej na pojazd, czyli… wprost na nogę swojego opiekuna.

Pomyślałem wtedy: - kurde, taki mały szczegół, a jak zrobił robotę… I wtedy mnie trafiło – takie szczegóły są wszędzie: w życiu, w pracy, w związkach. I to one tworzą wszystkie sytuacje, relacje i budują emocje.